– Dla mnie kluczowe było to, że w Warszawie rozmawialiśmy o polskim bezpieczeństwie. Taka jest moja rola – powiedział Donald Tusk po spotkaniu z sekretarzem generalnym NATO, Markiem Rutte. – Jeśli chodzi o obronę Polski oraz terytorium NATO, to każdy, kto błędnie oszacowałby, że atak na Polskę mógłby przejść bez konsekwencji, spotka się z odpowiedzią sojuszu, który zareaguje pełną siłą. Nasza reakcja będzie niszcząca. To musi być jasne dla Władimira Putina – zadeklarował szef NATO.
– Polska, a także ja osobiście, nie mamy nic do udowodnienia, jeśli chodzi o naszą pomoc dla Ukrainy. Dla wszystkich jest jasne, że sytuacja w Ukrainie bezpośrednio wpływa na bezpieczeństwo zarówno Polski, jak i całej Europy. Mając na uwadze, że negocjacje są w toku, a nasz wpływ na te rozmowy jest ograniczony, musimy tym bardziej, jako NATO i jako Polska, być przygotowani na scenariusze, które nie są w pełni przez nas kontrolowane – podkreślił szef rządu.
– W związku z tym, bezpieczeństwo Polski, pełna solidarność ze strony NATO oraz przekonanie, że artykuł 5, czyli zasada „jeden za wszystkich, wszyscy za jednego”, pozostaje w mocy, mają dla nas fundamentalne znaczenie. (…) W obliczu zmieniającej się geopolityki, stabilne potwierdzenie, że NATO jest zobowiązane do obrony Polski w każdej krytycznej sytuacji, jest dla nas niezmiernie ważne – mówił Tusk.
Jak przekazał, jednym z poruszanych tematów był natowski program Straż Bałtycka, mający na celu zapobieganie kolejnym incydentom na Bałtyku. W ostatnich miesiącach regularnie dochodziło do zakłóceń w funkcjonowaniu kabli i podmorskich instalacji. Politycy omawiali także współpracę w ramach Tarczy Wschód, wsparcie dla Ukrainy, zaatakowanej przez Rosję, oraz dążenie do „dobrego pokoju” gwarantującego suwerenność Ukrainie.
– Bierzemy pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo wschodniej granicy Polski, ale również za bezpieczeństwo naszych europejskich i natowskich partnerów – zadeklarował premier.
Polska daje przykład innym krajom NATO
Mark Rutte w swoim wystąpieniu zaznaczył, że „Polska jest cenionym sojusznikiem i daje przykład innym”. – Jeśli chodzi o obronę Polski i terytorium NATO, to każdy, kto błędnie oszacowałby, że atak na Polskę może odbyć się bez konsekwencji, spotka się z odpowiedzią sojuszu w pełnej sile. Nasza reakcja będzie niszcząca. To musi być jasne dla Władimira Putina i każdego, kto mógłby próbować nas zaatakować – zadeklarował szef NATO.
Po spotkaniu z premierem i wspólnej konferencji prasowej, o godzinie 13 sekretarza generalnego NATO, Marka Rutte, przyjmie w Pałacu Prezydenckim prezydent Andrzej Duda.
Około godziny 16:15 Rutte wygłosi wykład w Szkole Głównej Handlowej w Warszawie pt. „Stronger NATO, Commitment to Euro-Atlantic Security” („Silniejsze NATO, zaangażowanie w bezpieczeństwo euroatlantyckie”).
Zgodnie z informacjami opublikowanymi na stronie NATO, w ramach wizyty w Warszawie Rutte ma także spotkać się z wicepremierem, szefem MON Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem oraz ministrem spraw zagranicznych Radosławem Sikorskim.
Mark Rutte odwiedza Polskę po raz drugi od objęcia stanowiska sekretarza generalnego NATO w październiku ubiegłego roku. Wcześniej, od 2014 roku, funkcję tę pełnił Jens Stoltenberg.