Prezydent USA Donald Trump zapowiedział, że jeśli wszystkie państwa NATO wstrzymają zakupy rosyjskiej ropy naftowej, Waszyngton nałoży na Moskwę „potężne sankcje”. Mimo że Rosja od 2022 roku prowadzi pełnoskalową wojnę przeciwko Ukrainie, część krajów Sojuszu nadal sprowadza od niej surowiec – w tym dwa należące do Unii Europejskiej.
Rosja nie przerwała eksportu ropy wraz z początkiem inwazji – każdego dnia z kraju wyjeżdża około 5 mln baryłek. Największymi odbiorcami są Chiny i Indie, ale ropę kupują także niektóre państwa NATO. Szczególnie istotnym klientem jest Turcja, która w czerwcu zwiększyła import, a od początku wojny zakupiła rosyjską ropę wartą około 69 mld euro – podał Reuters.
Mimo sankcji, do 2025 roku również państwa Unii Europejskiej sprowadzały rosyjski surowiec. Według wyliczeń Russia Fossil Tracker jego wartość sięgnęła około 104 mld euro. Obecnie rurociągiem „Przyjaźń” przez Polskę do Niemiec transportowana jest ropa z Kazachstanu.
Wśród unijnych państw, które nadal importują ropę z Rosji, są Węgry i Słowacja – oba kraje uzyskały specjalne zwolnienie z sankcji.
Gdzie płynie najwięcej rosyjskiej ropy?
Agencja Reutera podaje, że największym odbiorcą rosyjskiej ropy są Chiny. Surowiec trafia tam zarówno rurociągami, jak i drogą morską. Od początku inwazji na Ukrainę Państwo Środka zakupiło ropę o wartości blisko 187,85 mld euro (około 800 mld zł), znacząco wspierając finansowo machinę wojenną Kremla.
Drugim co do wielkości importerem są Indie. Według wyliczeń Russia Fossil Tracker od lutego 2022 roku sprowadziły one ropę wartą około 128 mld euro (około 545 mld zł).
Trump chce wstrzymania importu ropy z Rosji
Donald Trump wprost zapowiedział, że rozważa wprowadzenie nowych sankcji wobec Moskwy, ale warunkuje je pełną zgodą i współpracą wszystkich państw NATO.
„Jestem gotów nałożyć poważne sankcje na Rosję, gdy wszystkie państwa NATO zgodzą się i zaczną robić to samo, i gdy wszystkie państwa NATO przestaną kupować ropę od Rosji” — napisał na platformie Truth Social.
Wcześniej Trump podkreślał, że w ramach presji na Moskwę wprowadził już wyższe cła handlowe na Indie, które obok Chin są dziś jednym z największych odbiorców rosyjskiej ropy.




