Najnowszy sondaż wskazuje, że długotrwały pobyt Zbigniewa Ziobry na Węgrzech zaczyna negatywnie wpływać na postrzeganie Prawa i Sprawiedliwości. Mimo że były minister opuścił Budapeszt i ponownie zaczął pojawiać się publicznie, opinia społeczna w tej kwestii pozostaje jednoznaczna.
Po blisko miesiącu spędzonym w stolicy Węgier Ziobro w czwartek pojawił się w Brukseli. W rozmowie z wPolsce24 twierdził, że prowadzi rozmowy z politykami oraz mediami o – jak to ujął – skali naruszeń prawa w Polsce ze strony rządu Donalda Tuska.
Wycieczka krajoznawcza Zbyszka po Europie
Wyjazd Zbigniewa Ziobry na Węgry kompletnym przypadkiem zbiegł się w czasie z decyzją Sejmu, który na początku listopada uchylił mu immunitet oraz wyraził zgodę na jego zatrzymanie i tymczasowy areszt. Prokuratura stawia byłemu ministrowi 26 zarzutów dotyczących Funduszu Sprawiedliwości, w tym kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą.
Europejskiego Nakazu Aresztowania jednak dotąd nie wystawiono — sąd wciąż nie rozstrzygnął kwestii tymczasowego aresztowania. Warto przypomnieć, że wcześniej azyl na Węgrzech otrzymał także Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości z PiS, który również jest podejrzany o nadużycia związane z Funduszem Sprawiedliwości.
A co na to nasi rodacy ?
W sondażu SW Research dla Onetu zapytano respondentów, czy wyjazd Zbigniewa Ziobry na Węgry stanowi obciążenie wizerunkowe dla Prawa i Sprawiedliwości.
Z odpowiedzi wynika, że większość Polaków ocenia sytuację jednoznacznie. Aż 59,7 proc. badanych uważa, że pobyt byłego ministra w Budapeszcie szkodzi wizerunkowi PiS. Przeciwnego zdania jest 19,9 proc. ankietowanych, którzy twierdzą, że sprawa nie stanowi dla partii żadnego problemu.
Z kolei 20,4 proc. respondentów nie potrafiło udzielić jednoznacznej odpowiedzi.
Zbyszek wracaj do nas. Nie martw się tym że zablokowali ci konta bankowe i nie masz z czego opłacić adwokata. W Polsce w ramach sprawiedliwego procesu będzie na ciebie czekał obrońca z urzędu.






