Rozpoczął się proces sądowy między Donaldem Tuskiem a Jarosławem Olechowskim. Premier pozwał obecnego pracownika Telewizji Republika, a wcześniej szefa Telewizyjnej Agencji Informacyjnej, m.in. za wykorzystywanie w materiałach dawnych „Wiadomości” TVP wyrwanego z kontekstu zwrotu „für Deutschland”.
Telewizja Republika transmitowała w środę przebieg rozprawy z gabinetu Jarosława Olechowskiego, który łączył się z sądem telefonicznie. Już na początku posiedzenia tłumaczył, że ma problemy techniczne.
W trakcie procesu odtworzono kilkadziesiąt materiałów „Wiadomości” TVP dotyczących Donalda Tuska. W kilku z nich przywoływano jego słowa „für Deutschland”, wypowiedziane w 2021 roku podczas wystąpienia dla niemieckiej CDU, jednak bez przedstawienia pełnego kontekstu. Samo odtwarzanie nagrań zajęło kilka godzin.
Po pewnym czasie pełnomocnik premiera poinformował sąd, że Tusk musi opuścić zdalną „salę”, ponieważ ma wcześniej zaplanowane obowiązki służbowe i nie będzie mógł wrócić na rozprawę później. Obecność szefa rządu nie była wymagana, więc posiedzenie kontynuowano bez niego.
Z relacji Telewizji Republika wynika, że sąd oddalił wszystkie wnioski dowodowe pełnomocnika Olechowskiego dotyczące wezwania świadków. W reakcji obrońca pozwanego złożył wniosek o wyłączenie sędzi prowadzącej sprawę.





