Amerykański portal Defence One ujawnił treść pełnej, dotąd nieopublikowanej wersji strategii bezpieczeństwa narodowego USA. Z dokumentu ma wynikać, że administracja Donalda Trumpa dążyłaby do poluzowania więzi Polski z Unią Europejską oraz stworzenia nowego formatu współpracy międzynarodowej z udziałem Rosji – ale bez udziału Europy Zachodniej.
Według ustaleń portalu strategia zawiera rozdział zatytułowany „Make Europe Great Again”, który opisuje plan opierania relacji Waszyngtonu z Europą na współpracy z wybranymi, ideologicznie pokrewnymi rządami. W dokumencie wskazano, że USA zamierzają pogłębiać relacje z takimi państwami jak Austria, Węgry, Włochy i Polska – które określono jako potencjalnych partnerów możliwych do „odciągnięcia od Unii Europejskiej”.
Strategia przewiduje również wspieranie partii politycznych, ruchów społecznych oraz środowisk intelektualnych i kulturalnych promujących „suwerenność i ochronę lub odbudowę tradycyjnego europejskiego stylu życia”, o ile pozostają one jednoznacznie proamerykańskie.
USA chcą współpracować z Rosją natomiast bez ingerencji Europy
Pełna wersja strategii bezpieczeństwa narodowego administracji Donalda Trumpa przewiduje również powołanie nowego międzynarodowego formatu współpracy – grupy C5. Miałyby ją tworzyć Stany Zjednoczone, Rosja, Chiny, Indie oraz Japonia, czyli największe światowe potęgi. W takim układzie nie przewidziano miejsca dla państw europejskich.
Jak podkreśla Defence One, grupa C5 miałaby funkcjonować na zasadach zbliżonych do obecnej G7, z której wcześniej wykluczono Rosję – decyzji, którą Donald Trump wielokrotnie krytykował.
Ludzie od Nawrockiego u prezydenta USA
Przedstawiciele prezydenta Karola Nawrockiego odbyli rozmowy z doradcami Donalda Trumpa dotyczące współpracy polsko-amerykańskiej oraz nowej strategii bezpieczeństwa narodowego USA. Po zakończeniu wizyty w Białym Domu zastępca szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego, generał Andrzej Kowalski, podkreślił, że administracja amerykańska wciąż postrzega Rosję jako istotne zagrożenie.
W ostatnich dniach Donald Trump nasilił naciski na Wołodymyra Zełenskiego, by ten zaakceptował plan pokojowy, na który zgodziła się już Moskwa. Generał Kowalski zaznaczył jednak, że celem Waszyngtonu nie jest szybkie zawarcie ostatecznego porozumienia pokojowego, lecz doprowadzenie do zawieszenia broni. Jak wyjaśnił, Stany Zjednoczone „dążą przede wszystkim do przerwania działań wojennych, ponieważ dalsza eskalacja nie daje perspektyw na żaden korzystny scenariusz.”





