W skoordynowanej przez Europol operacji rozbito międzynarodową grupę przestępczą zajmującą się produkcją i dystrybucją syntetycznych narkotyków. W trakcie działań służby przechwyciły łącznie ponad 9,3 tony nielegalnych substancji, a całą akcję określono jako największe uderzenie w przestępczość narkotykową w historii Unii Europejskiej. Zatrzymano ponad 100 osób, z czego 19 na terenie Polski.
W operacji aktywnie uczestniczyły polskie służby, współpracując z organami ścigania z Niemiec, Belgii i Niderlandów. Jak poinformowała Komenda Główna Policji, działania były efektem wielomiesięcznego śledztwa prowadzonego przy wsparciu Europolu i dotyczyły zorganizowanej siatki odpowiedzialnej za produkcję oraz wprowadzanie na rynek dużych ilości narkotyków syntetycznych.
– W ubiegły piątek, na polecenie prokuratora Dolnośląskiego Wydziału Zamiejscowego Prokuratury Krajowej we Wrocławiu, przeprowadzono skoordynowane działania na terytorium Polski, Niemiec, Belgii oraz Niderlandów – przekazała prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska z Prokuratury Krajowej.
Na terenie Polski zatrzymań dokonano w czterech województwach. W operacji brało udział blisko 400 funkcjonariuszy różnych formacji, w tym policji i służb specjalistycznych. Śledczy podkreślają, że skala zabezpieczonych narkotyków oraz liczba zatrzymanych osób świadczą o wyjątkowo rozbudowanej strukturze gangu i ogromnym zasięgu jego działalności.
Międzynarodowy gang rozbity
Rzeczniczka szefa Krajowej Administracji Skarbowej, starsza aspirant Justyna Pasieczyńska, poinformowała, że podczas kontroli czterech magazynów zlokalizowanych w dwóch powiatach województwa mazowieckiego ujawniono około 700 ton prekursorów oraz innych substancji chemicznych wykorzystywanych do produkcji narkotyków. Funkcjonariusze zabezpieczyli również dwa kilogramy marihuany.
W trakcie działań przejęto także 366 tysięcy złotych w gotówce, dziewięć pojazdów o łącznej wartości około 4,5 miliona złotych oraz majątek w postaci nieruchomości szacowany na blisko 10 milionów złotych.
Jak przekazała prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska, na wniosek prokuratury sąd zdecydował o zastosowaniu trzymiesięcznego aresztu wobec czterech podejrzanych, w tym osób podejrzewanych o kierowanie zorganizowaną grupą przestępczą. Wobec pozostałych zatrzymanych zastosowano środki wolnościowe, takie jak poręczenia majątkowe, dozór policji, zakaz kontaktowania się z innymi podejrzanymi oraz zakaz opuszczania kraju.
Zatrzymanym przedstawiono zarzuty m.in. udziału w zorganizowanej grupie przestępczej i kierowania nią, produkcji znacznych ilości narkotyków syntetycznych oraz prania pieniędzy. Za popełnione przestępstwa grozi im kara do 20 lat pozbawienia wolności.
Przejęto aż 9 ton narkotyków
Na terenie Polski operację prowadzili funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji we Wrocławiu, wspierani przez wyspecjalizowane jednostki policyjne, laboratoria kryminalistyczne, Centralne Biuro Zwalczania Cyberprzestępczości oraz Mazowiecki Urząd Celno-Skarbowy w Warszawie. Działania realizowano we współpracy ze służbami partnerskimi z innych państw Unii Europejskiej oraz ekspertami Europolu.
Jak poinformowało CBZC, jego zadania obejmowały m.in. analizę przepływów kryptowalut, ich zabezpieczanie, a także zaawansowane czynności informatyczne związane z zabezpieczonym sprzętem elektronicznym.
Od końca 2024 roku kluczową rolę w koordynowaniu współpracy służb z Polski, Niemiec, Niderlandów, Belgii, Hiszpanii i Czech pełnił Europol. Efektem wspólnych działań było zabezpieczenie ponad 9,3 tony narkotyków oraz setek ton prekursorów chemicznych, likwidacja 22 nielegalnych laboratoriów na terenie Belgii, Niemiec, Niderlandów, Czech i Polski, a także zatrzymanie ponad 100 osób w kilku krajach Europy.
Śledczy, działający pod nadzorem dolnośląskiej prokuratury, ustalili, że międzynarodowa grupa przestępcza legalnie importowała do państw Unii Europejskiej duże ilości prekursorów chemicznych, pochodzących m.in. z Chin i Indii. Następnie substancje te były przepakowywane i transportowane do nielegalnych laboratoriów narkotykowych funkcjonujących w Polsce oraz w innych krajach Europy Zachodniej, gdzie produkowano narkotyki przeznaczone do dalszej dystrybucji.
— Koordynacja obrotu tymi substancjami była prowadzona z terytorium Rzeczypospolitej Polskiej przez członków zorganizowanej grupy przestępczej — podkreśliła prokurator Katarzyna Calów-Jaszewska.
Równolegle do działań w Polsce, niemieckie służby ujawniły magazyny prekursorów chemicznych, plantacje konopi indyjskich liczące co najmniej dwa tysiące krzewów oraz ponad 10,5 litra odpadów poprodukcyjnych. Zatrzymano tam kolejne osoby. Z kolei w Belgii przeprowadzono przeszukania, podczas których odkryto magazyny substancji chemicznych oraz urządzenia wykorzystywane do nielegalnej produkcji.
Z ustaleń śledztwa wynika również, że grupa wykorzystywała działalność trzech legalnie zarejestrowanych firm w Polsce, za pośrednictwem których prowadzono proceder prania pieniędzy.




