Agenci Centralnego Biura Antykorupcyjnego zatrzymali w środę Grzegorza K., prezesa Fabryki Pojazdów Szynowych Cegielski w Poznaniu – poinformował portal tvn24.pl. Spółka, należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu, w ostatnich miesiącach realizowała kontrakty państwowe warte miliardy złotych.
Według ustaleń, do zatrzymania doszło rano. Funkcjonariusze CBA, działając na polecenie prokuratora ze śląskiego pionu przestępczości zorganizowanej, prowadzą z prezesem czynności procesowe. – Funkcjonariusze realizowali czynności procesowe na zlecenie prokuratora, więcej informacji może udzielić jedynie gospodarz postępowania – przekazała służba antykorupcyjna.
Agencja Rozwoju Przemysłu, właściciel FPS Cegielski, wydała komunikat, w którym podkreśliła, że „zdarzenie ma charakter poważny i zostaje potraktowane z najwyższą uwagą”. ARP zapowiedziała podjęcie niezwłocznych działań w celu wyjaśnienia sprawy, a zarząd spółki zadeklarował pełną współpracę z organami ścigania.
W oświadczeniu FPS Cegielski zaznaczono, że fundamentem działalności firmy są „zasady etyczne i reguła zero tolerancji dla jakichkolwiek nieprawidłowości”.
Prezes z doświadczeniem
Grzegorz K. kieruje spółką od ubiegłego roku – objął stanowisko po wygraniu konkursu zorganizowanego przez radę nadzorczą. Mimo formalnej procedury jego nominację wiązano jednak z Michałem Dąbrowskim, ówczesnym prezesem Agencji Rozwoju Przemysłu. Dąbrowski stał na czele ARP – nadzorującej obok FPS ponad sto podmiotów – od kwietnia 2024 roku do stycznia 2025.
Fabryka Pojazdów Szynowych w ostatnich kilkunastu miesiącach podpisała kontrakty warte miliardy złotych. Największe z nich to umowa z PKP Intercity na dostawę taboru o wartości 4,5 mld zł oraz kontrakt za 250 mln zł na sześć zespołów trakcyjnych dla województwa lubuskiego.
To właśnie przy okazji realizacji tych zamówień – a konkretnie podczas kompletowania podwykonawców do największych kontraktów – pojawiły się podejrzenia o korupcję. W tej sprawie śledztwo prowadzą prokuratura i Centralne Biuro Antykorupcyjne.




