Administracja Stanów Zjednoczonych poinformowała w czwartek o tymczasowym zawieszeniu części sankcji wobec Łukoilu. Decyzja ma umożliwić dalsze funkcjonowanie stacji paliwowych koncernu działających poza Rosją. Przypomnijmy, że pod koniec października, chcąc wywrzeć presję na Moskwę i skłonić ją do rozmów o zakończeniu wojny w Ukrainie, Waszyngton objął sankcjami dwa największe rosyjskie koncerny naftowe — Łukoil i Rosnieft.
Jak przekazał amerykański Departament Skarbu, transakcje związane ze stacjami paliw Łukoila poza terytorium Rosji będą dozwolone, o ile dochody z ich działalności nie trafią do Rosji. Ma to na celu uniknięcie sytuacji, w której restrykcje uderzałyby w klientów i dostawców tych stacji. Złagodzenie przepisów ma obowiązywać do 29 kwietnia 2026 roku.
Wprowadzone w październiku sankcje odcinały rosyjskie koncerny od amerykańskich technologii i narażały firmy współpracujące z nimi na sankcje wtórne.
Putin spotkał się z przedstawicielem USA
Jak podaje AFP, komunikat amerykańskiego ministerstwa finansów ukazał się dwa dni po spotkaniu w Moskwie Władimira Putina z wysłannikiem prezydenta USA Donalda Trumpa, Steve’em Witkoffem. Stany Zjednoczone prowadzą działania zmierzające do wynegocjowania zakończenia wojny w Ukrainie, jednak europejscy sojusznicy Kijowa zarzucają administracji Trumpa zbyt dalekie ustępstwa wobec Rosji.





